Przejdź do treści
Marta Czapla
Marta Czapla

Business

Czy muszę narzekać na Polskę, żeby dobrze żyć w Czechach?

Żeby dopasować go do tego, co rzeczywiście widać, podeślij wybrany obrazek.

Mieszkam w Czechach od 2016 roku. Tutaj pracuję, rozwijam firmę i pomagam polskim przedsiębiorcom odnaleźć się po drugiej stronie granicy.

Dobrze mi tutaj. Ale czy to oznacza, że muszę udowadniać, jak źle jest w Polsce?

Czasem rozmowa o emigracji przypomina rozprawę, na której trzeba uzasadnić swój wyjazd. Wymienić wszystko, co w kraju nie działało, a potem pokazać, o ile lepiej jest za granicą. Jakby bez tego decyzja o przeprowadzce była mniej przekonująca.

Nie czuję takiej potrzeby.

Można doceniać Polskę, mieszkając gdzie indziej

Lubię wracać do Polski. Widzę, jak się zmienia, rozwija i ile potrafią polscy przedsiębiorcy. Są rzeczy, które po polskiej stronie podobają mi się bardziej. Są też takie, które wolę w Czechach.

Nie widzę w tym sprzeczności.

Kiedy mówię dobrze o Polsce, nie podważam swojego życia w Czechach. A kiedy wskazuję coś, co tutaj mnie irytuje, nie oznacza to, że powinnam się pakować.

Miejsce do życia można wybrać bez wystawiania drugiemu krajowi negatywnej recenzji.

Z bliska każdy kraj wygląda inaczej

Na weekendowym wyjeździe łatwo zachwycić się spokojem, architekturą i miłą obsługą w restauracji. Codzienność dokłada do tego rachunki, szukanie mieszkania, wizyty u lekarza i sprawy, których nie da się załatwić tak szybko, jak zakładaliśmy.

Po latach mieszkania za granicą zachwyt staje się bardziej konkretny. Wiesz już, co cenisz, z czym się nie zgadzasz i do czego po prostu się przyzwyczaiłaś.

Czechy nie muszą być idealne, żebym chciała tu żyć. Polska nie musi być beznadziejna, żeby mój wyjazd miał sens.

W biznesie też nie trzeba wybierać strony

Podobny mechanizm pojawia się przy rozmowach o prowadzeniu firmy.

„W Polsce się nie da, w Czechach wszystko jest prostsze”.

Takie zdanie może dobrze brzmieć w reklamie. Gorzej sprawdza się jako podstawa decyzji biznesowej.

Każdy rynek ma swoje możliwości, ograniczenia i koszty. Rozwijając firmę w Czechach, nie trzeba umniejszać Polsce. Można mieć polskich dostawców, czeskich klientów i zespół, który korzysta z doświadczeń obu krajów.

Właśnie to połączenie interesuje mnie najbardziej. Co możemy zrobić razem? Co warto przenieść, a co wymaga zmiany? Gdzie nasze różne doświadczenia pomagają, zamiast przeszkadzać?

Dwa kraje to dla mnie więcej możliwości

Życie między Polską a Czechami daje mi szerszą perspektywę. Pozwala spojrzeć na własne przyzwyczajenia z dystansu i zauważyć, że „normalnie” nie wszędzie oznacza to samo.

Nie chcę jednak zamieniać tej perspektywy w konkurs narodowy. Nie muszę bronić każdej czeskiej procedury ani tłumaczyć każdej polskiej wady.

Wybrałam życie w Czechach. Nie wybrałam życia przeciwko Polsce.

Żeby dopasować go do tego, co rzeczywiście widać, podeślij wybrany obrazek.

Blog

Porozmawiajmy o Twoich planach związanych z Czechami.

Kontakt

Porozmawiajmy

Napisz, w czym mogę Ci pomóc. Odpowiem najszybciej, jak to możliwe.