Przejdź do treści
Marta Czapla
Marta Czapla

Business

Kubuś w Czechach jest Kubíkiem. Dlaczego marki zmieniają nazwy za granicą?

Ilustracyjne zestawienie marek Kubuś i Kubík oraz Fairy i Jar na polskim i czeskim rynku.

Wchodzisz do czeskiego sklepu. Znajomy miś na opakowaniu, ale zamiast Kubusia – Kubík. Obok środki do naczyń przypominające Fairy, tylko z napisem Jar.

Za tymi nazwami stoją różne historie. Jedne marki dopasowują nazwę do języka klienta. Inne zachowują tę, którą klient zna od lat.

Kubuś → Kubík. Nazwa bliższa odbiorcy

Polski Kubuś na czeskim rynku występuje jako Kubík. Obie marki należą do Maspeksu, który przedstawia Kubíka jako lidera w kategorii dziecięcych soków, nektarów, napojów i musów w Czechach.

Kubík brzmi naturalnie po czesku. Zachowuje przyjazny charakter imienia, a klient nie musi zastanawiać się nad wymową polskiego „ś”.

To dobry przykład lokalizacji marki: jej charakter pozostaje rozpoznawalny, a nazwa pasuje do języka odbiorcy.

Fairy → Jar. Lokalna nazwa ma swoją wartość

W Polsce znamy Fairy, w Czechach jego odpowiednikiem w portfolio P&G jest Jar. Nie oznacza to, że każdy produkt ma identyczny skład czy wariant na obu rynkach.

Jar ma własną lokalną historię, związaną z zakładem Rakona w Rakovníku. To inny przypadek niż językowe dopasowanie Kubusia.

Z biznesowego punktu widzenia zachowanie znanej nazwy pozwala korzystać z rozpoznawalności, którą marka już zdobyła. Ujednolicenie wszystkich opakowań pod globalną nazwą nie zawsze jest najcenniejszym rozwiązaniem.

Rohlík za granicą też zmienia szyld

Czeski supermarket internetowy działa jako:

RynekMarka
CzechyRohlík
WęgryKifli
AustriaGurkerl
NiemcyKnuspr
RumuniaSezamo

To marki jednej grupy. Przy ogłaszaniu ekspansji pod nazwą Sezamo firma wprost wyjaśniała, że chciała zachować nazwę kojarzącą się z jedzeniem i uwzględnić języki nowych rynków.

Ten przykład pokazuje też koszt takiej strategii: każdą lokalną nazwę trzeba osobno wypromować.

Czy Twoja firma też powinna zmienić nazwę?

Niekoniecznie. Najpierw sprawdź:

  • czy Czech potrafi ją wymówić i zapisać po usłyszeniu;
  • jakie budzi skojarzenia;
  • czy możesz jej używać – sprawdź znaki towarowe i domenę;
  • czy obecna rozpoznawalność przemawia za jej zachowaniem.

Nazwa, którą trzeba tłumaczyć przy każdym przedstawieniu firmy, dokłada pracy już na początku sprzedaży.

Ilustracyjne zestawienie marek Kubuś i Kubík oraz Fairy i Jar na polskim i czeskim rynku.

Blog

Porozmawiajmy o Twoich planach związanych z Czechami.

Kontakt

Porozmawiajmy

Napisz, w czym mogę Ci pomóc. Odpowiem najszybciej, jak to możliwe.