
Jasiu – spółka może w 3 miesiące?
Otwarcie spółki dla osób, które zajmują się tym zawodowo, są chlebem powszednim. Formalności, formularze, procedura łączą się jak trybiki w zębatce. W związku z tym, proces nie trwa więcej niż 5 dni. Jeden z klientów zlecił otwarcie spółki prawnikowi, dla którego wydawałoby się, że jest to błacha sprawa. A tu niespodzianka. Po 2 miesiącach firma nadal nie była zarejestrowana. Zniecierpliwiony klient zaczął wydzwaniać, przypominać swoje inicjały i o jaką spółke chodzi. Zawsze usłyszał szczere zapewnienie: Zorientuje się i oddzwonię. W między czasie otrzymał wezwanie do zapłaty o siedzibę spółki, której jeszcze nie było. SUKCES, po 3 miesiącach powstała nowa firma.
PS: My też mamy swój rekord, utworzona i zarejestrowana spółka w 3 godziny!
Morał: Tytuł przed nazwiskiem w Czechach nie zawsze oznacza kompetencje.
Blog
Czytaj także

Opowieści z krypty
Czarujący Maruś – kolega i spółka
Zgłosił się do nas potencjalny klient, któremu zależało na spółce z VATem. Jak to Polak: Załątwię sobie taniej! I załatwił ! Zbiegiem okoliczności jego dobry kolega miał taką…

Opowieści z krypty
Tropem Sherlokca Holmesa – oferta wałek
…… i nie chodzi o wałek do ciasta. Sezon Covid-19, pierwsza fala, wszyscy szaleją chcą zarobić na maseczkach i rękawiczkach. Pewnego pięknego dnia przychodzi ta wyjątkowa, jedyna i…

Opowieści z krypty
Mariolka – pojawiam sie i znikam.
Pojawiła się z Polecenia. Działalność gospodarcza niby otwarta, ale nic nie załatwione. Pieniądze zainkasowane, kontakt się urwał. Dziesiątki maili, wykonanych telefonów i….. Cisza… żadnego odzewu. Podstawową rzeczą jest…